W ciągu ostatnich kilku lat proszkowe masło orzechowe stało się dość dominującą siłą na rynku żywieniowym. W końcu smakuje jak tradycyjne masło orzechowe, ale jest pod względem wartości odżywczych lepsze i znacznie bardziej wszechstronne.
Jednak wciąż powszechnym zmartwieniem związanym z masłem orzechowym może być aflatoksyna, co może niepokoić potencjalnych użytkowników proszkowego masła orzechowego.
Czym dokładnie jest aflatoksyna? Czy oznacza to, że proszkowe masło orzechowe jest niebezpieczne?
Aflatoksyna – czym jest i co robi
Jak być może wiesz, orzeszki ziemne rosną pod ziemią. Zakopane w ziemi, rośliny strączkowe są narażone na różnego rodzaju zagrożenia.
Jednym z nich jest bardzo powszechna grzybica znana jako Aspergillus, która rozwija się wewnątrz orzeszków i produkuje słynną aflatoksynę.
Zazwyczaj ludzie są dość odporni na potencjalne krótkoterminowe problemy związane z ekspozycją na aflatoksynę. Jednak niektóre badania sugerują związek tej substancji z rakiem wątroby u dorosłych oraz problemami rozwojowymi u dzieci.
Czy powinieneś się martwić?
W związku z tym kolejne logiczne pytanie brzmi: „Czy powinieneś się obawiać aflatoksyny?” A konkretnie, czy powinieneś się martwić o ilość aflatoksyny w swoim proszkowym maśle orzechowym?
Warto zauważyć, że większość alarmujących badań dotyczących potencjalnie szkodliwych skutków aflatoksyny przeprowadzono w Afryce i Azji – gdzie praktyki przechowywania żywności i upraw nie są ściśle kontrolowane.
W rzeczywistości jedno badanie w Sudanie uwzględniało fakt, że orzeszki często przechowywano w wilgotnym środowisku – takim, w którym grzyby się rozwijają. Rodzaj przetwarzania stosowany przy produkcji proszkowego masła orzechowego jest również kluczowym czynnikiem do rozważenia w kontekście aflatoksyny.
Zgodnie z badaniem z 2011 roku opublikowanym w Food and Nutrition Sciences, każdy etap przetwarzania surowych orzeszków ziemnych na masło orzechowe znacznie zmniejsza ilość aflatoksyny w produkcie końcowym.
Do momentu, gdy orzeszki zostaną uprażone, obgotowane, obrane ze skórek i zmielone, ilość toksyny spada nawet o 89 procent. Chociaż brakuje podobnych badań dotyczących proszkowego masła orzechowego – które przechodzi jeszcze jeden dodatkowy etap – logiczne jest założenie, że redukcja toksyny jest co najmniej równie duża.
Na koniec, Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) monitoruje wszelkie produkty orzechowe produkowane w USA, aby upewnić się, że poziomy aflatoksyny nie przekraczają zalecanych limitów.
Podsumowanie
Tak, aflatoksyna może być przerażająca. I tak, występuje w orzeszkach ziemnych.
Jednak procesy przetwarzania orzeszków na proszkowe masło orzechowe znacznie zmniejszają ilość aflatoksyny trafiającej do twojego opakowania – co najmniej o 89 procent.
Ogólnie rzecz biorąc, jest mało prawdopodobne, aby poziomy aflatoksyny w twoim proszkowym maśle orzechowym były na tyle wysokie, by stanowić zagrożenie. Szczególnie jeśli wybierasz wysokiej jakości produkty, które są uprawiane, przechowywane i przetwarzane z należytą starannością, takie jak Naked PB.








